Layout by

15 gru 2015

Fall Haul: czyli co wielbię :)

Wiem, wiem, dawno nie pisałam.
Nie będę się wymigiwać, jestem zbyt leniwa, miałam zrobić post'a o v-kei'u.
Ale z racji, że nie chcę robić już dłuższej przerwy, w czasie opracowywania tamtego postu (słucham różnych zespołów vkei i je szpieguję narazie, żeby się zorientować) xdd

Tak więc o czym napiszę? O wszystkim co mnie zachwyciło od początku jesieni, roku szkolnego, wiecie o co mi chodzi ;) Jako, że nie jestem typem vlogerki a naprawdę uwielbiam oglądać haul'e (nie wiem jak to odmienić xdd),  zrobiłam fotki moich ulubionych rzeczy, które kupiłam od tego czasu.


A więc jako pierwszy na pożarcie idzie~~


1. kocyko-płaszczyko-narzutka? Z Himouto Umaru-chan!

Chyba każdy już ją kojarzy a jak nie to małe przypomnienie tej przesłodkiej seriii z tego roku.







Nie zaprzeczę, Umaru wręcz zawładnęła moim sercem xdd

W każdym razie ten kapturek jest mój >.<

Kupiłam go na ebay'u
Jest zrobiony z polaru, więc jest ciepły ale nie wchłania wody (polar to rodzaj dzianiny wykonanej z PET i innych tworzyw sztucznych)




 2. Malutka alpaka, ma z 20 cm. :3
Jest słodziutka i milusia.
Sprowadzana z chin, kupiłam przez aplikację Geek.



3. Wonder Pore od Etude Hause.
Jest to tonik dla skóry z problemami (trądzik, zaskórniaki) od koreańskiej firm Etude House. Jest to mój pierwszy produkt tej firmy, więc byłam bardzo ostrożna zanim go zakupiłam. 
Co mogę o nim powiedzieć? Napewno działa. Po użyciu czuję go lekko na skórze ale nie jest ostry co jest dużym plusem przy mojej suchej skórze. Normalnie po tego typu tonikach skóra odpada mi płatami, serio.. to wkurzające.. Ale przy nim nie zauważyłam tego. Jednak powodem tego może równie dobrze być lepszy stan mojej skóry od czasu gdy ostatnio zdecydowałam się na coś perfidnie przeciwtrądzikowego, bo takie kosmetyki zwykle pogarszały stan mojej skór (bardzo wysuszały i tak już przesuszoną skórę, przez co martwy naskórek lądował w porach i voila! zaskórniaki witają). 
Polecam jednak radziłabym się poważnie zastanowić przed zakupem.
Kupiony na ebay'u, przesyłka z Hongkong'u.



4. Yves Rocher: odżywka regenerująca i płyn do kąpieli o zapachu wanilii.
Odżywka - poleciła mi ją koleżanka, sceptycznie nastawiona, kupiłam. Co mi tam, kosztowała 10 złoty. Co do efektów - włosy są miększe, przyznaję i lepsze w dotyku. Poprawiła stan nawet moich rozjaśnionych i zmaltretowanych włosów. Co więcej powiedzieć? Cudo i na dodatek nie aż tak drogie.
Co do płynu do kąpieli - polecam osobą, które lubią zapach wanilii, Butelka troszkę mała, kosztowała coś około 16 złoty o ile dobrze pamiętam. Jest to edycja świąteczna - czyli później już jej nie będzie. A właśnie, zapomniałabym, płyn jest kosmetykiem naturalnym (oznaczonym zieloną kropką xdd).


5. Sukienka z Sinsay.
Jak dla mnie cudo, świetnie leży. No i jest śliczna, co więcej mówić~
To na 1 .zdj to M, ostatecznie wzięłam S (2. zdj.), bo M było zbyt luźne (stąd ta ręka :p)


No i na koniec:

6. Tablet graficzny wacom >.<
Jaram się, jaram i jeszcze raz jaram.
Chociaż nie jestem geniuszem w rysowaniu, zawsze marzyłam o tablecie graficznym (kocham rysować). No i moje marzenie się ziściło. To chyba moja ulubiona rzecz z tych wszystkich. Dostałam go dopiero 3 dni temu, więc nie byłam w stanie sie nim za bardzo pobawić ale i tak jest świetny :) Jeszcze do końca nie ogarnęła rysowania - w jedno się patrzysz na drugim rysujesz, przez co wychodzi mi to raczej krzywo. Ale praktyka czyni mistrza! :D



Moje pierwsze dzieło :3
Nie widać tu ust, zrobiłam je zbyt jasne, bo nie chciałam skopać.. :/
Macie jakieś porady a propo tabletu?


25 lis 2015

Split: Nico Nico Ni~~

Wczoraj doszła do mnie piękna paczka, prosto z Japonii :3

Jako, że jestem fanką Yazawy Nico


Nico Yazawa to jedna z bohaterek gry Love Live, w którą gram nałogowo od 2 lat xdd

Pewnie nie wiecie o co mi chodzi, zamówiłam breloczki z "Love Live!".



Doszło do mnie pudełko w którym znajdowało się 10 breloczków (zrobiłam splita, bo nie było pojedynczych a tak było taniej).
Dla siebie oczywiście wzięłam Nico :3



Pozostałe porozsyłałam dzisiaj do osób, które je zarezerwowały je dla siebie :)










------------------------------------------------

Próbuję też znaleźć na chętnych na piórnik z EXO (nietrafiony prezent)
30 zł + przesyłka


9 lis 2015

Książki: Czerwona królowa

Niedawno gdy szperałam w empiku i przeglądałam książki, moją uwagę przykuła książka pt:"Czerwona Królowa" autorstwa Aveyard Victorii E. Kupiłam ją za ostatnie pieniądze na ten miesiąc (34,90).




Moje pierwsze skojarzenie gdy przeczytałam opis to Alicja w Krainie Czarów (Czerwona i Srebrna królowa/czerwono i srebrno krwiści).]
No ale mniejsza z moim bredzeniem, przejdźmy do książki.

Jest to świat gdzie ludzie są podzieleni na 2 frakcje > srebrno-krwistych, posiadających nadprzyrodzone moce i panujących oraz czerwono-krwistych, którzy ciężko harują jako niewolnicy dla nich.

Książka opowiada o losach Mare Molly Barrow, czerwono-krwistej, urodzonej siedemnastego listopada 302 roku Nowej Ery, córki Daniela i Ruth Barrowów. Nie ma ona zawodu i w dniu następnych urodzin ma wstąpić do wojska (obowiązuje tam obowiązkowa służba wojskowa dla czerwonych, chyba, że znajdziesz sobie wcześniej gdzieś pracę, o co w tej społeczności jest bardzo trudno). Chodzi do szkoły nieregularnie a zamiast tego kradnie, zajmuje się przemytem i stawia opór podczas aresztowań. A mimo to jest w niej coś więcej, otóż Mare wytwarza i panuje nad elektrycznością, ma moc, tak samo jak srebrni.

Tak w skrócie dam zapowiedź książki xdd

Aveyard pokazuje nam świat panów i niewolników, który się powoli rozpada. Ludzie się buntują, pojawiają się czerwoni z mocą a srebrni by utrzymać równowagę mordują i tuszują to, że czerwoni zyskują moc. 
Jest to książka o różnicach w społeczeństwie, buncie, zdradzie, nienawiści, oczywiście, znajdziemy też i romans.

Książkę się świetnie czyta, nie jest jakoś specjalnie długa czy krótka.
Polecam szczególnie dziewczyną szukającym ciekawego romansu.

7/10

-----------------------------------------------------------------

A wy? Jak oceniacie tą książkę po jej 1. tomie?
Wg mnie zapowiada się ciekawie i z niecierpliwością czekam na 2. tom >.<

7 lis 2015

Youtube'rzy: Taylor R




Taylor pochodzi ze wsi z okolic Toronto, w Kanadzie.
Jest obecnie blogerką, youtuberką oraz modelką.
Jednak należy zaznaczyć, że nie zawsze wyglądała jak teraz. Jako dziecko była dręczona przez inne dzieci przez nadwagę, skutkowało to brakiem pewności siebie. W pewnym momencie zdecydowała, że musi coś z tym zrobić (miała wtedy około 11 lat). Zaczęła chodzić na siłownię, uprawiać sport i zdrowo się odżywiać. Gdy nabrała pewności siebie zapragnęła zostać modelką w czym wspierała ją jej babcia. Większość agencji ją odrzucała, bo była zbyt niska ale dopięła swego.





Podczas sesji w Hong Kong'u bardzo polubiła to miasto i zamieszkała tam. Aby dalej się rozwijać w tamtym środowisku modelingu zaczęła kreować się na słodki wygląd. Z racji, że Taylor zawsze uwielbiała słodkie rzeczy to ten wygląd bardzo pasował do jej charakteru i zaczęła się tak ubierać na codzień. Później z racji, że wyróżniała się pośród innych zagranicznych modelek, stała się wielkim hitem.



Aby pchnąć swoją karierę jeszcze bardziej do przodu, przeniosła się do Tokyo, stolicy wszystkiego co kawaii. Sama Taylor Japonią była zafascynowana już wcześniej, był to pierwszy zagraniczny kraj w którym odbyła sesję, w dzieciństwie też oglądała w TV anime.



Swój kanał na YouTube założyła w 2012 roku, mówi w nich o poradach żywieniowych, makijażu, cosplay'u, ubraniach i wielu wielu innych rzeczach. Kanał na YouTube pomógł jej też ulepszyć jej japoński, czasem mówiąc w nim a czasem dodając japońskie napisy do filmików.

YouTube
Blog

-----------------------------------------------------------------------------------