Tak więc dość niedawno kupiłam na Yatta.pl jagodowe mochi, mimo wielu negatywnych wypowiedzi, że za słodkie, mdłe, kupiłam z ciekawości. Nie wiem czy moja opinia co do słodkości się liczy gdyż sypię 4 łyżeczki cukru do herbaty ale nie było wcale takie słodkie. Było dobre, nadzienie trochę przypominało mi w smaku to w żelkach. Nie powiem by było jakieś wspaniale przepyszne by sprowadzać z Japonii lecz gdyby były do kupienia w sklepie za rogiem pewnie bym się pofatygowała :) No i trochę cena co do wielkości i ilości towary mnie irytuje. 19 zł za 6 malutkich mochi, choć pewnie to wina impotru. Smak 4/5 Cena 3/5 ---------------------------------------------------------------- Chciałabym też ogłosić, iż będę się starała wstawiać posty min co tydzień ;)
Witam, otóż co mogę o niech powiedzieć? Świetnie się noszą, nie uwierają, oczy się jakoś specjalnie nie męczą a przynajmniej ja nie odczułam żadnego dyskomfortu. Powinniście też wiedzieć, że moje oczy są przyzwyczajone do soczewek, na codzień noszę korekcyjne od 3 lat. Mam też oczy naturalnie jasne (niebiesko-szare), więc na innych odcieniach wynik może się różnić. Kolor - przecudny w dobrze oświetlonym pomieszczeniu i na dworze. W ciemnych pomieszczeniach zaś trochę za ciemny jak dla mnie ale nie można narzekać.
Na moich oczach w dość dobrym świetle, wyglada to tak:
Kupiłam te cudeńka na geooptika.pl za 60 zł, na szczęście jest to polska strona i są dostępne z wadą.
Tak więc, chociaż niezbyt przychylnie byłam nastawiona po obejrzeniu po raz setny trailera w czasie przerwy na reklamy, obejrzałam.
Wyznaję zasadę - nie komentuję, jeżeli się w temacie nie zorientuję. A tak pozatym trzeba zobaczyć, co też znowu TVN wymyślił.
Tak więc zacznę od początku czyli od...
1. Asimo najnowszym modelem robota.. chotto.. czy ja się przesłyszałam? Really? Asiomo powstał przecież 15 lat temu, a w Miraikan stoi jako retro gadżet.
2. Neko Cafe... kocia kafejka, no ale naprawdę? tylko 3 w całym mieście? z tego co mi wiadomo jest tam ich od zalania..
3. Knajpka z małpimi kelnerkami? No, wszystko ok.. ale ona jest 100 km od Tokio?
4. "W Tokio wszystko kręci się wokół seksu" yhy.. Tak jak u nas.. Tylko, że tam kobiety nawet w upale zakładają getry i leginsy pod krótkie spodenki bądź spódniczki... Nikt się nie obściskuje na ulicach. A to, co robi każdy w swojej sypialni, to chyba indywidualna sprawa? Wszelkie sekst gadżety, używane majtki,bądź specyficzne perfumy znajdziemy w każdym seks shopie a jeżeli nie to na ebay'u bądź allegro..? Tak samo dmuchane lalki. Hotele miłości? Coś mi się wydaje, że bardziej zarabiają już jako atrakcje turystyczne... (¬‿¬)
5. "i wokół gier komputerowych" no, wiadomo, wszędzie znajdziemy graczy...
6. Modyfikacje - modyfikacje ciała znajdziemy wszędzie, na całym świecie. Nawet w Polsce, jeżeli dobrze poszukamy. Wszelkie implanty, wkręty czy skaryfikacje...
Nic odkrywczego..
7. Host Club - no chyba każdy, kto jest w temacie wie co to. Ale to po prostu alternatywa hostess..
Tak więc, co z tego wyniosłam? Nic.
Temat oklepany, lekko zakłamany
Jeżeli ktoś jest ciekawy, można obejrzeć, choć nie polecam.
Oto co mówi ciotka wikipedia: "Japoński rock (nazwa często skracana do JRock lub J-Rock) – nurt muzyki japońskiej, odwołujący się do europejskich i amerykańskich gatunków takich jak rock, soft rock, rock alternatywny, a także punk, metal, metal symfoniczny, muzyka elektroniczna i wiele innych."
Wspominam o nim, bo jest to mi najbliższy gatunek w muzyce japońskiej. Zacznę od małej dawki historii: Zaczął się on rozwijać się w latach 60 a popularność zaczął zyskiwać w latach 70. Brzmienie można było łatwiej zdefiniować dzięki takim artystom jak Champlose czy Succession W latach 80. najpopularniejszymi zespołami były Boøwy i Southern All Stars oraz inspirowane alternatywnym rockiem Shonen Knife, Boredoms i Tama & Little Creatures.
Boøwy
Wtedy zaczął się też kształtować visual kei. Co ciekawe V-kei był inspirowany glam rockiem, ten styl reprezentował np. zespół X-Japan
W latach 90. popularny był zespół L'Arc~en~Ciel, który jest jednym z najlepiej sprzedających się zespołów w historii japońskiej muzyki obok B'z. Znanym wykonawcą i jednym z moich ulubionych jest Miyavi, który jest multiinstrumentalistą i wszystkie swoje piosenki sam skomponował.
Inne zespoły to np. The GazettE (NEO-Visual KEI)
Sug
One Ok Rock
W tym gatunku dość trudno napotkać na dziewczyny, ale pięknym przykładem zespołu z samymi dziewczynami jest Exist Trace.