Niedawno gdy szperałam w empiku i przeglądałam książki, moją uwagę przykuła książka pt:"Czerwona Królowa" autorstwa Aveyard Victorii E. Kupiłam ją za ostatnie pieniądze na ten miesiąc (34,90).
Moje pierwsze skojarzenie gdy przeczytałam opis to Alicja w Krainie Czarów (Czerwona i Srebrna królowa/czerwono i srebrno krwiści).]
No ale mniejsza z moim bredzeniem, przejdźmy do książki.
Jest to świat gdzie ludzie są podzieleni na 2 frakcje > srebrno-krwistych, posiadających nadprzyrodzone moce i panujących oraz czerwono-krwistych, którzy ciężko harują jako niewolnicy dla nich.
Książka opowiada o losach Mare Molly Barrow, czerwono-krwistej, urodzonej siedemnastego listopada 302 roku Nowej Ery, córki Daniela i Ruth Barrowów. Nie ma ona zawodu i w dniu następnych urodzin ma wstąpić do wojska (obowiązuje tam obowiązkowa służba wojskowa dla czerwonych, chyba, że znajdziesz sobie wcześniej gdzieś pracę, o co w tej społeczności jest bardzo trudno). Chodzi do szkoły nieregularnie a zamiast tego kradnie, zajmuje się przemytem i stawia opór podczas aresztowań. A mimo to jest w niej coś więcej, otóż Mare wytwarza i panuje nad elektrycznością, ma moc, tak samo jak srebrni.
Tak w skrócie dam zapowiedź książki xdd
Aveyard pokazuje nam świat panów i niewolników, który się powoli rozpada. Ludzie się buntują, pojawiają się czerwoni z mocą a srebrni by utrzymać równowagę mordują i tuszują to, że czerwoni zyskują moc.
Jest to książka o różnicach w społeczeństwie, buncie, zdradzie, nienawiści, oczywiście, znajdziemy też i romans.
Książkę się świetnie czyta, nie jest jakoś specjalnie długa czy krótka.
Polecam szczególnie dziewczyną szukającym ciekawego romansu.
7/10
-----------------------------------------------------------------
A wy? Jak oceniacie tą książkę po jej 1. tomie?
Wg mnie zapowiada się ciekawie i z niecierpliwością czekam na 2. tom >.<
Layout by
9 lis 2015
7 lis 2015
Youtube'rzy: Taylor R

Taylor pochodzi ze wsi z okolic Toronto, w Kanadzie.
Jest obecnie blogerką, youtuberką oraz modelką.
Jednak należy zaznaczyć, że nie zawsze wyglądała jak teraz. Jako dziecko była dręczona przez inne dzieci przez nadwagę, skutkowało to brakiem pewności siebie. W pewnym momencie zdecydowała, że musi coś z tym zrobić (miała wtedy około 11 lat). Zaczęła chodzić na siłownię, uprawiać sport i zdrowo się odżywiać. Gdy nabrała pewności siebie zapragnęła zostać modelką w czym wspierała ją jej babcia. Większość agencji ją odrzucała, bo była zbyt niska ale dopięła swego.
Podczas sesji w Hong Kong'u bardzo polubiła to miasto i zamieszkała tam. Aby dalej się rozwijać w tamtym środowisku modelingu zaczęła kreować się na słodki wygląd. Z racji, że Taylor zawsze uwielbiała słodkie rzeczy to ten wygląd bardzo pasował do jej charakteru i zaczęła się tak ubierać na codzień. Później z racji, że wyróżniała się pośród innych zagranicznych modelek, stała się wielkim hitem.

Aby pchnąć swoją karierę jeszcze bardziej do przodu, przeniosła się do Tokyo, stolicy wszystkiego co kawaii. Sama Taylor Japonią była zafascynowana już wcześniej, był to pierwszy zagraniczny kraj w którym odbyła sesję, w dzieciństwie też oglądała w TV anime.

Swój kanał na YouTube założyła w 2012 roku, mówi w nich o poradach żywieniowych, makijażu, cosplay'u, ubraniach i wielu wielu innych rzeczach. Kanał na YouTube pomógł jej też ulepszyć jej japoński, czasem mówiąc w nim a czasem dodając japońskie napisy do filmików.
YouTube
Blog
-----------------------------------------------------------------------------------
25 paź 2015
Halloween w Japonii
Oczywiście chyba każdy wie, co do Halloween. Jest to amerykańskie święto zmarłych mające korzenie w wierzeniach celtyckich - czyli Samhain.
Jako, że Japończycy mają swoje święto zmarłych - czyli Obon, to halloween jest traktowane z lekkim dystansem, jest to nowinka popkulturowa żywcem wzięta z ameryki. Dla nich jest to po prostu okazja do kolejnej imprezy :)
Ja to Japończycy - gdy mają czymś się zająć, to idą na całość. W sklepach pojawiają się przebrania, ozdoby i tematyczne smakołyki. Oczywiście większość osób nie oprze się robieniu słodyczy samemu :)
Wszyscy wiemy jak to jest w Europie i w Ameryce - w dyniach wicina się straszne miny. A jak to jest w Japonii? Tam wycinają piękne wzory tematyczne, czasem też z nawiązaniem do folkloru Japońskiego.
Poza tym ludzie nie przebierają się tylko za potwory ale także za creepy postacie rodem z horrorów, bądź anime.
W Tokio oraz innych większych miastach są organizowane imprezy, tzw. "Halloween Party". Są to czasem nawet 300-osobowe imprezy na które można wykupić bilet i iść poznać nowych ludzi i się dobrze bawić.
Co niezwykłe, to właśnie Japonia a nie Ameryka może się pochwalić największym obchodem potworów (pod względem ilości osób). Odbyła się ona w 2007 roku.
-----------------------------------------------------------------------
24 paź 2015
Konwentowo: PGA [2015]
No przyznawać się, jeżeli ktoś nie wie co to xdd
W każdym razie byłam tam w piątek oraz sobotę.. (w sobotę głównie towarzysko)
W piątek kupiłam Wiedźmina 3: Dziki Gon po dość okazyjnej cenie,. bo tylko 80 złoty. Tanio, c' nie? poszczęściło mi się :3
Grałam całą niedzielę, troszkę w tygodniu, no i znowu teraz xdd
A, właśnie, miałam dość ciekawą sytuację po update'cie dzisiejszym , most zniknął xdd
No i jeszcze piraci w drodze na Skelige byli nieśmiertelni xdd *piraci w drodze na Skelige to nie był błąd po update'cie, rozmawiałam ze znajomą i to było już wcześniej*
Oprócz niego w moje ręce wpadły jeszcze 3 gry:
- Darksiders II (PS3)
- Castlevania: Lords of Shadow (PC)
- KHOLAT (PC)
Niestety jeszcze nie miałam okazji pograć w trzy pozostałe (pierw skończę Wieśka xdd)
Co do samego konwentu, jeżeli można to tak nazwać. W piątek jak zawsze, tłumów nie było, ogólnie było pustawo.
Za to w sobotę przeżyłam prawdziwą niespodziankę, otóż dało sie przejść. Bilety były dostępne w kasach a tłumu było tyle co na Pyrkonie (mniej więcej).
W każdym razie było dzięki temu o wiele lepiej.
Jedyne zastrzeżenie to to, że było strasznie dużo małych dzieci..
---------------------------------------------------------------
Świetny cover :3
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)















